środa, 21 czerwca 2017
Kolejny trening za mną...
A wraz z tym kolejne litry potu, ale jestem z siebie niesamowicie dumna. Zazwyczaj już po pierwszym dniu treningów kolejne przekładałam z dnia na dzień, a co za tym idzie mijały kolejne miesiące podczas, który nic z sobą nie robiłam, a kilogramy zamiast znikać przybywały. Tak jak pisałam motywacją jest dla mnie to, ze chce dobrze wyglądać i świetnie się czuć w swoim ciele. Jednak do kolejnych treningów bardzo motywuje mnie to, iż mój chłopak równolegle ze mną wykonuje insanity. Jest to kolejny program treningowy od Shauna T. Staram się dawać z siebie 100% i nie ma, że boli. Teraz pisząc tę wpis 10 minut po treningu pot dalej się ze mnie leje, ale jestem z siebie niesamowicie dumna!
Subskrybuj:
Komentarze do posta (Atom)
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz